Angela Maxwell – jej samotny, 6 letni spacer dookoła świata

Amerykanka Angela Maxwell w 2013 roku wyruszyła samotnie na pieszą wyprawę dookoła świata. Do końca 2020 roku przeszła ponad 20 tysięcy kilometrów, przez 12 krajów i trzy kontynenty. Przeżyła próbę gwałtu w Mongolii, w Wietnamie cierpiała na Dengę, a w Australii dostała porażenia słonecznego.

Koszt jej samotnej wyprawy wynosił ok. 5 dolarów dziennie. Wyruszyła w trudną trasę nie ze względu na jakiś życiowy kryzys. Wręcz przeciwnie – miała dobrą pracę, własny dom i udany związek. Jak sama twierdzi, w świat wygoniła ją ambicja, upór i pasja do przygody. Chciała się też dowiedzieć czy naprawdę jest szczęśliwa i nawiązać prawdziwą relację z otaczającym ją światem.

Nigdzie się nie spieszyła, często zbaczając z trasy, gdy coś ją zaintrygowało lub tak podpowiedział jej instynkt. Z ekspedycji przywiozła wspomnienia, niektóre złe (rezygnacja nigdy nie była opcją, jak stwierdziła podczas jednego z wywiadów), ale w zdecydowanej większości dobre, oraz kontakty z całą masą poznanych na szlaku ludzi. Niektórzy stali się bliskimi przyjaciółmi – we Włoszech została nawet matką chrzestną. Jest też bogata w nowe umiejętności – pszczelarstwa uczyła się w Gruzji, opieki nad wielbłądami w Mongolii, bycia drwalem w Nowej Zelandii, stolarstwa na Sardynii a sztuki gotowania oczywiście we Włoszech.

W trakcie swojej podróży udało jej się zebrać fundusze na różnego rodzaje akcje charytatywne, głównie wspierające dziewczynki i młode kobiety, w łącznej kwocie 30 tysięcy dolarów. Niezależnie od tego, czy spacer prowadzi nas przez pół świata, czy tylko do innej dzielnicy, Maxwell pokazała jaka jest prawdziwa wartość zwolnienia tempa, zwracania większej uwagi i dawania więcej, niż otrzymujemy po drodze.

Źródło: bbc.com. Zdjęcia: Angela Maxwell,